Dlaczego jedna z najbardziej intelektualnie wymagających profesji wciąż podchodzi z rezerwą do sztucznej inteligencji?
To pytanie było tematem najnowszego odcinka Crespect Talks, prowadzonego przez Karolinę Šilingienė, współzałożycielkę Crespect, wraz z dwoma ekspertami branżowymi, którzy obserwują transformację sektora prawnego z bliska:
- Lembit Loo – doradca strategiczny i ekspert transformacji, dzielący się doświadczeniami z globalnych instytucji w zakresie przełamywania oporu wobec cyfryzacji.
- David Baskerville – konsultant LegalTech, doradzający wiodącym kancelariom w zakresie wdrażania AI, zarządzania ryzykiem i governance.
Wspólnie przeanalizowali, dlaczego kancelarie – oparte na intelekcie, precedensie i precyzji – często mają trudność z przyjęciem technologii, o których wiedzą, że są nieuniknione. A co ważniejsze: jakie konkretne kroki mogą podjąć, aby ruszyć naprzód.
Opór wobec AI w prawie nie jest techniczny – jest psychologiczny
Kancelarie prawne nie są ograniczane przez dojrzałość technologii, lecz przez kwestie tożsamości zawodowej, precedensów i kontroli. Jak zauważył Lembit, w wielu branżach bariery rzadko mają charakter techniczny – częściej wynikają z obawy przed utratą statusu zawodowego, autorytetu lub poczucia mistrzostwa.
Kancelarie nagradzają przestrzeganie precedensów i unikanie ryzyka, co sprawia, że innowacje bywają postrzegane jako zagrożenie, a nie jako szansa. Kluczowa zmiana polega więc na przejściu od pytania:
„Czy AI zadziała?”
do pytania:
„Jak sprawić, by AI działała na korzyść naszej kancelarii i naszych klientów?”
Partnerstwo z AI to kolejny etap profesjonalnej doskonałości
Przyszłość nie polega na pełnej automatyzacji, lecz na współpracy między inteligencją ludzką a maszynową.
Według Lembita to partnerstwo rozwija się na trzech poziomach:
- Strategicznym – prawnicy kierują AI w stronę wniosków i interpretacji
- Operacyjnym – AI przygotowuje projekty, porównuje dokumenty, analizuje dane i przewiduje ryzyka jak niewidzialny członek zespołu
- Etycznym – ludzie pozostają moralnym kompasem określającym granice odpowiedzialności i sprawiedliwośc.
Ta ewolucja przesuwa pracę prawnika od mechanicznej analizy w stronę przywództwa interpretacyjnego. AI staje się multiplikatorem ludzkiej wiedzy.
Paradoks godzin rozliczeniowych – innowacja jest karana
Najnowsze wnioski z badania PwC Law Firms Survey pokazują strukturalną sprzeczność: kancelarie przyznają, że automatyzacja zmniejszy liczbę godzin pracy, ale niemal żadna nie chce odejść od modelu rozliczania godzinowego.
David zwrócił uwagę, że kancelarie znajdują się pod presją z dwóch stron:
- klienci oczekują efektywności wspieranej przez AI
- kancelarie mają trudności z odzyskaniem kosztów inwestycji w AI lub uzasadnieniem tych kosztów
Model godzinowy jest więc czymś więcej niż sposobem wyceny – jest kulturowym mechanizmem oporu wobec zmian. Jak zauważył Lembit, powstał on w gospodarce sprzed ery inteligentnych technologii, w której czas był równoznaczny z wartością. Dziś ta logika przestaje działać.
Mity nadal dominują w dyskusji – i spowalniają kancelarie
Największy mit? Przekonanie, że AI będzie jedynie „pomagać” prawnikom, nie zmieniając charakteru zawodu.
Rzeczywistość jest bardziej złożona:
- rutynowa i zautomatyzowana praca będzie coraz częściej wykonywana przez systemy
- praca strategiczna i oparta na osądzie stanie się jeszcze bardziej wartościowa
- prawdziwym ryzykiem nie jest zastąpienie prawników, lecz stagnacja
David podkreślił też, że realne ryzyka, którymi kancelarie powinny się zajmować, to m.in.
Inteligentne kancelarie zaczynają od małych kroków – i szybko się uczą
Najbardziej skuteczne kancelarie stosują prosty i powtarzalny model działania:
– Wybierz jeden realny problem biznesowy
– Rozpocznij od małego, mierzalnego pilotażu
– Określ kryteria sukcesu na jednej stronie
– Zaakceptuj możliwość niepowodzeń – pierwszy projekt to inwestycja w naukę, a nie kalkulacja ROI
– Skaluj tylko te rozwiązania, które rzeczywiście działają
Lembit podkreślił, że wdrażanie nowych technologii staje się znacznie łatwiejsze, gdy organizacja wypracuje rytm eksperymentowania i refleksji.
Wartość dla klienta to prawdziwy katalizator wdrożeń
Najszybsza droga od obaw do realnych możliwości polega na bezpośrednim powiązaniu AI z rezultatami dla klienta:
– szybsze tempo pracy
– dokładniejsze due diligence
– proaktywne wykrywanie ryzyk
– bardziej strategiczne rekomendacje
– większa przejrzystość i odpowiedzialność
Kiedy kancelarie pokazują klientom, że AI zwiększa dokładność i responsywność, przestaje być inicjatywą technologiczną – a staje się przewagą konkurencyjną.
Przywództwo musi się zmienić – od rozliczania godzin do uczenia się
Transformacja staje się trwała wtedy, gdy jednocześnie zmieniają się trzy elementy:
– Mentalność: postrzeganie AI jako strategicznego partnera
– Metryki: nagradzanie przewidywania i współpracy
– Przywództwo: promowanie ciekawości i ciągłego uczenia się
Gdy wszystkie trzy elementy zmieniają się równocześnie, kancelarie przestają obawiać się efektywności i zaczynają postrzegać inteligencję jako nową formę wartości.



